Już jest! Kochany listopad! Wstaję rano – ciemno, przychodzę ze szkoły/treningu – ciemno, idę spać – zimno jak w kieleckim. I ciemno. Żyć nie umierać, + 10 pkt do nastroju. Po zwariowanym październiku, postanowiłem zrobić sobie kilka dni wolnego. Nadrabiam …

