Trudne pytanie na dzień dobry – jaki jest najbardziej atrakcyjny sprzęt sportowy dla dziecka? Nie, to nie materac i skrzynie gimnastyczne. Od zarania dziejów, każdy dzieciak lubi rzucać, kopać, bawić się piłką. Ba, moje dzieciństwo to głównie zabawy z piłkami – papierowymi, gumowymi, chińskimi, ze skóry (tylko dla wybrańców). Kumpel na podwórku z piłką to był GOŚĆ – rządził w grupie rówieśniczej. Zaczynał i kończył mecze, ustalał skład, jak mu się coś nie podobało, to zabierał piłkę i tyle go widzieliśmy. Było po meczu. Trzeba było iść na wcześniejszą podwieczorko-kolację. Do tej pory pamiętam, jak nauczyciele ganiali mnie w szatni za to, że grałem papierową piłkę z ziomkami. To były ważne mecze międzyklasowe. Ostatnie minuty meczu, ostatnie strzały do bramki i… pach! Ktoś nam przerywa i zabiera ukochaną piłkę. Tak, nauczyciele dbali o nasze bezpieczeństwo. Pozorne bezpieczeństwo.
Tyle wstępu, przejdźmy do sedna wpisu. W każdym treningu wykorzystuję ćwiczenia oswajające z piłką (zwłaszcza z najmłodszymi). Bardzo proste ćwiczenia kształtujące rzuty i chwyty piłki:
- podrzut piłki oburącz-chwyt
- podrzut piłki oburącz – klaśnięcie – chwyt
- podrzut piłki oburącz – klaśnięcie (jak najwięcej) – chwyt
- podrzut LR – odbicie od podłoża – chwyt
- podrzut PR – obrót 360 stopni – odbicie od podłoża – chwyt
Modyfikacji jest nieskończenie wiele, wszystko zależy od Waszej kreatywności.
Zobacz również: Gry i zabawy z piłkami dla każdego
Poszperałem trochę po internetach, znalazłem stronę o wychowaniu fizycznym prosto z USA (PE Central). Dużo ciekawych materiałów, szkoda że tylko niektóre zabawy są z ilustracjami, nieliczne z filmikami. Poniżej przedstawiam dwie zabawy, które możecie wykorzystać w swoich lekcjach z najmłodszymi. Zabawa kształtująca nie tylko rzuty, chwyty, ale także szybkość (czas reakcji). Filmiki mają już kilka ładnych lat, ale zabawy są jak najbardziej aktualne 😀
Gra „Siatkówka bazowa”
Siatkówkę bazową podpatrzyłem u koleżanki na lekcji z klasą VI szkoły podstawowej. Pole gry – boisko do siatkówki (siatka rozłożona), 4 materace (bazy). Uczestnicy podzieleni na dwie równe drużyny. Po jednej stronie zawodnicy ustawieni w rzędzie, po drugiej stronie siatki – w rozsypce. Zalętą gry jest możliwość modyfikacji zasad w zależności od naszych potrzeb, liczby dzieciaków oraz ich umiejętności.
Pierwsza osoba z rzędu rzuca piłkę na drugą stronę (nie musi trafić w pole do gry w siatkówkę), od razu biegnie na drugą połowę. Drużyna broniąca łapie piłkę i ma dwie opcje do wyboru:
- przebicie piłki na drugą stronę – zawodnik atakujący nie może dalej biec, zostaje przy bazie
- zbicie zawodnika atakującego (CAŁY zespół atakujący jest wtedy wyeliminowany, zdobywa 0 pkt), zamiana drużyn
Zawodnik w bazie NIE MOŻE zostać zbity przez drużynę broniącą. Obrońcy nie mogą zastawiać, blokować drogi atakującego do bazy. Druga osoba z rzędu rzuca piłkę i biegnie do bazy, poprzedni atakujący może biec do kolejnej bazy lub zostać przy pierwszej. W grze trzeba myśleć i kalkulować, czy warto biec dalej czy może zostać bezpiecznie w swojej bazie. Zawodnik, który dotrze do 4 bazy zdobywa punkt dla drużyny. Gra może być na czas lub do wyznaczonej ilości punktów. Możecie wprowadzić własne zasady gry (zagrywka zamiast rzutu, dyskwalifikacja za rzut w siatkę etc.) Gra jest pełna emocji, ważne żeby uczniowie ściśle trzymali się zasad. Dzięki temu unikniecie niepotrzebnego chaosu podczas trwania rozgrywki. Grę możecie wykorzystać już w klasach IV-VI szkoły podstawowej.
Jeśli macie ciekawe pomysły na zabawy (nie tylko z piłkami) to dajcie znać na facebook’u lub mejlu.